Od kiedy pamiętam, zawsze lubiłam nosić spódniczki. Gdy byłam mała, chciałam być ubierana tylko w sukienki lub spódnice. Jeśli mama kazała mi założyć spodnie - kończyło się to płaczem. Z wiekiem, gdy dorastałam, tę część garderoby nosiłam coraz rzadziej. Niestety spodnie, które zazwyczaj były dla mnie wygodniejsze i noszone przez prawie wszystkie koleżanki, wygrały ze spódniczkami. Dopiero niedawno stwierdziłam, że powinnam częściej wybierać spódnice. Noszenie ich kojarzy mi się z elegancją i dziewczęcością. A według mnie są to cechy, które powinny charakteryzować dziewczynę (choć wiadomo, każda jest inna). Teraz, gdy mamy wakacje, wybierałam je bardzo często, ale w roku szkolnym, gdzie przez większość czasu jestem w biegu, bezpieczniej jest po prostu założyć jeansy i zwykły t-shirt. Od września idę do liceum. Nowa szkoła, nowe doświadczenia. Postanowiłam, że zaprzyjaźnię się ze spódniczkami i będę je nosić tak często, jak tylko będę mogła. Jestem ciekawa jak mi to wyjdzie, haha. Możecie trzymać kciuki!
Dzisiejszy outfit, jak dla mnie, jest typowo dziewczęcy. Strasznie lubię tę spódniczkę z Reserved, którą dorwałam na wyprzedażach. Do tego zwykła biała bluzka i jeansowa kurteczka, którą uwielbiam. Na szyi przewiązałam rzemyk, który kupiłam w pasmanterii, bo gdy zobaczyłam podobny w jednej sieciówce za 20 złotych to stwierdziłam, że po co przepłacać.
Poza tym, strasznie podobają mi się moje włosy na tych zdjęciach. Rzadko je kręcę, a szkoda, bo uważam, że loki wyglądają świetnie.
bluzka - Primark| kurtka -House| spódniczka - Reserved| okulary - Primark|
Lubicie nosić spódniczki i sukienki?
xoxo, Wasza Koni



